przygotowanie CV

avatar-3127928_1280-1024x576.jpg

Zdjęcie w CV. Tak, czy nie? To zależy. Nie jest oczywistą oczywistością, że do każdego dokumentu aplikacyjnego pod postacią CV należy dołączyć swoje zdjęcie. W Polsce jest to ogólnie przyjęty zwyczaj. Jednak za granicą jest to zwyczajne faux pax.

Aplikując do dużych firm korporacyjnych, w których kultura organizacyjna jest taka, jak np. na zachodzie, wysłanie CV ze zdjęciem może okazać się naszym gwoździem do trumny. Dlatego, gdy nie jesteś pewien, najlepiej zadzwoń do interesującego cię miejsca i zwyczajnie zapytaj, czy życzą sobie CV z czy bez zdjęcia.

Jeśli już dołączasz zdjęcie do CV, zadbaj o to, by było ono odpowiednie. Nie może to być sylwetka wycięta ze zdjęcia grupowego z imprezy, roznegliżowana postać, czy w dziwnej sytuacji. Jeśli nie masz odpowiedniego zdjęcia, poproś bliską osobę, aby wykonała takie dla ciebie lub zwyczajnie udaj się do fotografa. Nie musi to być sztywne zdjęcie dowodowe, ale fajne, biznesowe w luźnej formie, ale nie codziennej.

W zależności od tego, na jakie stanowisko aplikujesz, zdjęcie także można dobrać indywidualnie. Jeśli jest to wysokie stanowisko zarządcze, czy praca w banku, fotografia załączona do CV powinna być w 100% profesjonalna i zamknięta raczej w sztywnych ramach ubioru, mimiki i postawy ciała. Gdy stanowisko jest nieco luźniejsze, można pozwolić sobie na lekki uśmiech, czy t-shirt zamiast koszuli schowany pod żakietem lub marynarką.

Czasami popłaca także odrobina szaleństwa. Jednak ten moment trzeba wyczuć odpowiednio i dopasować do sytuacji. Aplikując jako fotograf, można pokusić się o zdjęcie z aparatem lub inne artystyczne. Aplikując do sektora branży ślubnej jako konsultant lub sprzedawca usług weselnych można nawet dołączyć ładne zdjęcie portretowe ze ślubu. Doświadczenie w 100% poparte dowodami.

W związku z tym nie zawsze to, co oczywiste sprawdza się w zależności od miejsca, do którego aplikujesz. Wszystko zależy w dużej mierze od stanowiska oraz podejścia rekrutera.


resume-2444291_1920-1024x889.png

Jaki czas temu pojawiła się treść dotycząca rozszerzenia CV. Wiesz już, że jest to bardzo ważne. Oprócz tego w dokumencie, który umówmy się, reprezentuje twoją osobę, ważne są czcionki, kolor o treści nie wspominam nawet, bo o tym było poprzednio. Jak więc przygotować CV, żeby powaliło rekrutera na kolana, ale nie w wyniku osłabienia.

Chcesz się wyróżnić i uważasz, że zrobisz to, dodając nieco koloru do swojego dokumentu. O ile jest to nieco, to ok. Gorzej, jeśli jest to nieco więcej. Z kolorem nie wolno przesadzać, tym bardziej z ich mieszanką. Wybierz jeden podstawowy, który stanie się przewodnim motywem kolorystycznym. Użyj go do podkreślenia najistotniejszych informacji lub stwórz jakiś motyw w postaci kolumny, lub kół, które zawierają informacje wyróżniające.

Najgorsze, co możesz zrobić to upstrzyć CV kolorami tęczy. Jeśli nie jesteś grafikiem i nie tworzysz kreatywnej koncepcji dokumentu w dobrym tonie, kolorowanka zamiast CV nie jest dobrym pomysłem.

Co jest jeszcze kiepskie? Używanie wielu czcionek o różnych wielkościach. Trzymaj się czcionki jednego rodzaju, a wielkościami operuj z rozwagą. Podkreśl większą czcionką wyróżniki mówiące o doświadczeniu, czy wykształceniu. Nie bój się pogrubiania treści, nie tylko nagłówków, ale także istotnych informacji w treści.

Zaplanuj także rozkład treści w sposób przejrzysty. Pamiętaj, że rekruter nie wczytuje się we wszystkie informacje zawarte w treści dokumentu. W związku z tym stwórz układ, który mu ułatwi wyciągnięcie najważniejszych informacji. Operuj kolumnami, liniami działowymi, wykresami, czy kołami. Ważna rzecz! Nie przesadzaj. Umiar we wszystkim jest wskazany.

Poza oczywistym faktem, jakim jest merytoryczna zawartość treści podanych w CV, jego konstrukcja jest równie istotna. Jasna i przejrzysta forma to także niezwykle ważna podstawa, którą warto zaplanować, zanim rozpoczniesz pracę nad dokumentem.


Copyright NETCV.PL 2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.